Misiek

Misiek

Przebywał w Przechowalni Gminnej- Pajęczno i lada dzień miał trafić do schroniska we Wojtyszkach.
Siedział całymi dniami w kącie i nie chciał, by ktokolwiek do niego się zbliżał. Powód? STRACH przed człowiekiem.
Płochliwy, nieufny, zalękniony- taki był.

Jaki jest po trzech tygodniach przebywania w Fundacji i dlaczego dopiero teraz o nim informujemy?
Nie chcieliśmy wcześniej robić jemu zdjęć i dostarczać stresu, którego doświadczył bardzo dużo. Wszystkiego się bał!
Początki współpracy były bardzo trudne. Nie wychodziliśmy z nim nawet na zewnątrz, bo każda czynność wzbudzała straszną panikę!

Nadal potrzebuje czasu, ale z każdym dniem jest lepiej.
Kilka dni temu:
* wydał z siebie pierwszy dźwięk (coś w rodzaju szczeknięcia), gdy był zaczepiany przez kota 💪,
* przebywając (leżąc, siedząc) z nim, udało się go sprowokować do powąchania ręki wolontariusza. Zbliżył się sam 💪.

Wiemy, że może to brzmieć niewiarygodnie, ale Misiek był (i jeszcze jest) bardzo zalęknionym psem. Czegoś się w swoim życiu mocno przestraszył i nadal się tego boi…
Nie jest agresywny! To bardzo ważne, że strach nie powoduje w nim zachowania agresywnego.

Ma około czterech lat.
Akceptuje koty i psy.
Jest już po zabiegu kastracji (29.01.2021r.)
Na zdjęciu widać, jak pierwszy raz wyszedł na zewnątrz, a raczej został wyniesiony. Najważniejsze, że pierwsze koty za płoty. 😊

Zachęcamy do zainteresowania się tym psiakiem.
Miś potrzebuje cierpliwości, czasu, ale na pewno odwdzięczy się dozgonną miłością i będzie wspaniałym Przyjacielem! 🥰

Chcesz poznać Miśka?
Zadzwoń: 609 005 618.