Rodzina się nam powiększyła 26.10.2025 r.o piękną kotkę, która
została znaleziona w Błaszkach (woj. łódzkie).
Wystraszona siedziała w przydrożnym rowie. Była totalnie wychudzona- sama skóra i kości (400 g.)! 
Chipa nie miała.
Czteromiesięczna kotka nie poradziłaby sobie na wolności.
Dzięki interwencji p. Małgorzaty, która wracała z Kalisza do Łodzi, kocię żyje. Na wolności nie przetrwałoby kolejnego dnia.
Na razie jest spokojna, bo jest u nas krótko, ale widać, że się rozkręca.
Przez prawie dwa tygodnie nie była zainteresowana zabawkami, a teraz sama z koszyka wyciąga i rozrzuca po pokoju. Zaczęła też biegać i skakać.
Lunka jest urocza, miauczy pięknie na widok człowieka. Lubi przebywać w naszym towarzystwie, być noszona na rączkach i głaskana. Jest cudnie umaszczona. 
Korzysta z kuwety. Przed nią sterylizacja.






